Eunoia Creativ
Marketing

Strona do personal brandingu - co musi mieć strona eksperta

Wojciech Irlik5 min czytania

Po co ekspertowi własna strona, skoro ma LinkedIn i Instagram

Strona personal branding to jedyne miejsce w internecie, nad którym masz pełną kontrolę. Na LinkedInie i Instagramie działasz według cudzych zasad: algorytm decyduje, kto zobaczy Twój wpis, profil wygląda tak samo jak tysiące innych, a zmiana regulaminu potrafi z dnia na dzień obciąć zasięgi. Własna strona działa inaczej - to adres, pod który kierujesz ludzi z prelekcji, podcastów, wpisów i wizytówki, i który pracuje na Ciebie także wtedy, gdy nic nie publikujesz.

Jest jeszcze jeden powód, o którym mało kto myśli. Zanim ktoś zaprosi Cię na szkolenie, zleci doradztwo albo poleci Cię swojemu szefowi, wpisuje Twoje imię i nazwisko w Google. To, co zobaczy w pierwszych wynikach, jest Twoją rozmową kwalifikacyjną, na której Cię nie ma. Profil społecznościowy mówi „ta osoba istnieje”. Strona eksperta ma powiedzieć „ta osoba rozwiąże mój problem i wiem, jak się z nią umówić”.

Strona eksperta a strona firmowa - trzy różnice

Strona do personal brandingu wygląda czasem jak mała strona firmowa, ale rządzi się innymi prawami:

  • Sprzedajesz osobę, nie produkt. Odwiedzający chce zrozumieć, jak myślisz i czy dobrze się z Tobą pracuje. Dlatego zdjęcia, sposób pisania i Twoje poglądy ważą tu więcej niż lista usług.
  • Jedna specjalizacja zamiast katalogu. Firma może mieć dziesięć usług. Ekspert, który „robi wszystko”, w oczach klienta nie jest ekspertem w niczym. Na stronie zostaw to, z czego chcesz być znany za dwa lata.
  • Kilka dróg kontaktu o różnej „temperaturze”. Nie każdy jest gotowy od razu kupić konsultację. Część osób chce najpierw zapisać się na listę mailową, pobrać materiał albo obejrzeć wystąpienie. Dobra strona eksperta daje wybór.

Siedem sekcji, które musi mieć strona personal branding

Niezależnie od tego, czy jesteś trenerem, prawnikiem, doradcą finansowym czy architektem wnętrz, ten układ sprawdza się jako punkt wyjścia:

  1. Pierwszy ekran z obietnicą. Kim jesteś, komu pomagasz i w czym - w jednym zdaniu. Nie „Pasjonatka rozwoju”, tylko na przykład „Pomagam właścicielom firm usługowych podnieść ceny bez utraty klientów”. Obok zdjęcie i jeden przycisk.
  2. Problem, który rozwiązujesz. Trzy-cztery sytuacje, w których Twój klient rozpozna siebie. Pisane jego słowami, nie Twoimi.
  3. Oferta w formie konkretnych ścieżek. Na przykład: konsultacja, program kilkutygodniowy, szkolenie dla zespołu. Każda z opisem efektu, formą współpracy i przynajmniej orientacyjną ceną lub informacją „od”.
  4. Dowody. Opinie z imieniem, nazwiskiem i stanowiskiem, logotypy firm (jeśli możesz je pokazać), media, wystąpienia, publikacje, liczby z Twojej praktyki.
  5. O mnie - ale na końcu, nie na początku. Historia, która tłumaczy, dlaczego robisz to, co robisz. Krótko, z jednym-dwoma osobistymi akcentami.
  6. Treści. Blog, nagrania, podcast albo wybrane wpisy. Pokazują sposób myślenia lepiej niż jakikolwiek opis.
  7. Kontakt bez tarcia. Kalendarz do umówienia rozmowy, krótki formularz albo oba. Plus informacja, co stanie się po wysłaniu wiadomości.

Jeśli masz dopiero zarys marki osobistej, zacznij od fundamentów - opisujemy je w przewodniku personal branding - jak zbudować markę osobistą. Strona jest narzędziem, które tę markę pokazuje, a nie ją zastępuje.

Jak pisać o sobie, żeby nie brzmieć jak CV

Najczęstszy błąd na stronach ekspertów to tekst pisany o sobie w trzeciej osobie i językiem życiorysu: „absolwentka”, „certyfikowany”, „wieloletnie doświadczenie”. Czytelnik przewija to w dwie sekundy. Kilka zasad, które zmieniają odbiór:

  • Zaczynaj od klienta. Zamiast „Mam 12 lat doświadczenia w HR” napisz „Jeśli co pół roku szukasz ludzi na to samo stanowisko, problem zwykle nie leży w rynku pracy”.
  • Pokazuj poglądy. Ekspert, który z niczym się nie spiera, jest wymienny. Jedno-dwa zdania „nie wierzę w…” albo „robię to inaczej, bo…” budują wyraźniejszy wizerunek niż lista kompetencji.
  • Konkret zamiast przymiotnika. „Skutecznie” i „kompleksowo” nie znaczą nic. „Przeprowadziłem ponad 200 negocjacji najmu lokali” znaczy dużo.
  • Pisz tak, jak mówisz. Jeśli na konsultacji mówisz prosto i bezpośrednio, strona nie powinna brzmieć jak pismo urzędowe. Rozdźwięk między stroną a pierwszą rozmową budzi nieufność.

Dowody zamiast przymiotników

Na stronie eksperta dowody wykonują większość pracy sprzedażowej. Zbieraj je systematycznie, a nie tydzień przed publikacją strony. Najmocniejsze są:

  • Opinie z efektem. Nie „Polecam, super współpraca”, tylko „Po trzech sesjach przygotowaliśmy nowy cennik, który wprowadziliśmy bez utraty stałych klientów”. Poproś klientów, żeby napisali, co zmieniło się po współpracy.
  • Krótkie historie klientów. Sytuacja wyjściowa, co zrobiliście, jaki był wynik. Trzy akapity wystarczą. Jeśli nie możesz podać nazwy firmy, opisz branżę i skalę.
  • Wystąpienia i publikacje. Nagranie z konferencji, gościnny odcinek podcastu, artykuł w branżowym serwisie. Nawet jedno takie źródło zmienia postrzeganie.
  • Twoje własne treści. Rozbudowany artykuł albo seria nagrań to dowód, że wiesz, o czym mówisz. Przy okazji pomaga w wyszukiwarce i w odpowiedziach asystentów AI.

Domena, zdjęcia i szczegóły techniczne

Kilka decyzji, które warto podjąć na początku, bo później trudno je zmienić:

  • Domena z imieniem i nazwiskiem w końcówce .pl to najbezpieczniejszy wybór, jeśli marka ma być związana z Tobą przez lata. Nazwa specjalizacji w domenie ogranicza, gdy zmienisz profil działalności.
  • Własne zdjęcia z jednej sesji. Portret, zdjęcia przy pracy, na scenie, z klientem. Spójne światło i kolorystyka robią więcej niż drogi szablon. Zdjęcia z banków zdjęć na stronie eksperta działają przeciwko Tobie.
  • Szybkość i telefon. Większość wejść z mediów społecznościowych to urządzenia mobilne. Strona musi ładować się szybko i być wygodna w obsłudze jednym kciukiem.
  • Tytuł strony i opis w Google. Imię i nazwisko plus specjalizacja w tytule strony głównej sprawiają, że osoba szukająca Cię po nazwisku od razu wie, że trafiła dobrze.
  • Analityka i zapis źródła. Ustaw pomiar zapisów i wysłanych formularzy od pierwszego dnia. Po kilku miesiącach będziesz wiedzieć, czy lepiej działają wystąpienia, LinkedIn czy wyszukiwarka.

One page czy rozbudowana strona - co wybrać na start

Dla większości ekspertów dobrym startem jest strona jednostronicowa: wszystkie sekcje w jednym przewijanym widoku, jeden cel i szybkie wdrożenie. Sprawdza się, gdy masz jedną główną usługę i dopiero budujesz rozpoznawalność. Plusy i ograniczenia tego rozwiązania opisujemy w tekście strona one page - cena i czy warto.

Rozbudowana strona ma sens, gdy prowadzisz kilka ścieżek współpracy (na przykład konsultacje indywidualne i szkolenia firmowe), regularnie publikujesz treści albo chcesz pozyskiwać klientów z wyszukiwarki na konkretne tematy. Wtedy każda usługa i każdy ważny temat potrzebuje własnej podstrony.

Orientacyjnie w naszej ofercie: strona One Page od 1 500 PLN netto (realizacja w 3 dni robocze), Strona Zaawansowana od 3 500 PLN netto (7 dni roboczych). Większe projekty, na przykład z płatnymi materiałami czy strefą dla klientów, wyceniamy indywidualnie.

Zbudujmy Twoją stronę eksperta

Jeśli chcesz, żeby strona pracowała na Twoją markę osobistą, a nie tylko istniała, zacznij od krótkiego briefu. Wypełnij brief, a w ciągu 48 godzin przygotujemy bezpłatną poglądową wersję Twojej strony - zobaczysz układ, pierwszy ekran i propozycję treści, zanim podejmiesz decyzję. Szczegóły realizacji znajdziesz na stronie strony internetowe.

Potrzebujesz pomocy z marketingiem?

Umów bezpłatną konsultację - porozmawiajmy o Twoim projekcie.