Eunoia Creativ
SEO

Darmowe narzędzia do audytu SEO w 2026 - co sprawdzić samodzielnie

Wojciech Irlik5 min czytania

Darmowy audyt SEO - co da się sprawdzić bez płacenia

Dobre narzędzia do audytu SEO nie muszą kosztować. Do sprawdzenia, czy strona jest poprawnie indeksowana, szybko się ładuje, nie ma zepsutych linków i odpowiada na zapytania, dla których się wyświetla, wystarczy zestaw darmowych narzędzi od Google, Microsoftu i kilku firm oferujących bezpłatne wersje swoich programów. Płatne pakiety przydają się głównie do analizy konkurencji i dużych serwisów.

W tym tekście opisujemy narzędzia jedno po drugim: do czego służy każde z nich, co w nim sprawdzić i jakie ma ograniczenia. Na końcu znajdziesz listę kontrolną na dwie godziny pracy. Jeśli dopiero zaczynasz, szerszy opis samego procesu audytu znajdziesz w tekście samodzielny audyt SEO - co sprawdzić.

Google Search Console - punkt wyjścia każdego audytu

Search Console pokazuje dane o Twojej stronie prosto z wyszukiwarki Google. Jeśli masz czas tylko na jedno narzędzie, wybierz to. Najważniejsze raporty:

  • Strony (indeksowanie) - które adresy są w indeksie, a które nie i z jakiego powodu: przekierowanie, błąd 404, znacznik „noindex”, duplikat bez wybranej wersji kanonicznej.
  • Skuteczność - zapytania, dla których strona się wyświetla, liczba kliknięć, CTR i średnia pozycja. Tu znajdziesz frazy, na które warto rozbudować treść.
  • Sprawdzenie adresu URL - szczegóły konkretnej podstrony: czy jest zaindeksowana, jak Google ją widzi, kiedy ostatnio była odwiedzona przez robota.
  • Mapy witryn - czy mapa została odczytana i ile adresów z niej zostało wykrytych.
  • Podstawowe wskaźniki internetowe - które grupy adresów mają problemy z szybkością według danych od prawdziwych użytkowników.
  • Ręczne działania i Bezpieczeństwo - rzadko coś tam jest, ale gdy jest, to sprawa priorytetowa.

PageSpeed Insights i Lighthouse - szybkość i jakość strony

PageSpeed Insights pokazuje dwa rodzaje danych i warto je rozróżniać. Dane terenowe pochodzą od prawdziwych użytkowników przeglądarki Chrome i pojawiają się tylko przy stronach z odpowiednio dużym ruchem. Dane laboratoryjne to symulacja jednego wczytania strony, która przydaje się do szukania przyczyn problemów.

Trzy wskaźniki Core Web Vitals to LCP (jak szybko ładuje się główna treść), INP (jak szybko strona reaguje na kliknięcia - zastąpił wskaźnik FID w marcu 2024 r.) i CLS (czy elementy skaczą podczas ładowania). Co oznaczają i jak je poprawiać, wyjaśniamy w tekście Core Web Vitals - co to jest.

Lighthouse, wbudowany w przeglądarkę Chrome, sprawdza też podstawy SEO i dostępności. Warto wiedzieć, że Google wycofało w grudniu 2023 r. osobny test optymalizacji mobilnej i raport obsługi na urządzeniach mobilnych w Search Console. Wygodę korzystania z telefonu sprawdzisz dziś właśnie w Lighthouse i ręcznie, na własnym smartfonie.

Screaming Frog SEO Spider - techniczny audyt SEO

Screaming Frog to program na komputer, który przechodzi po stronie tak jak robot wyszukiwarki i zbiera dane o każdym adresie. Darmowa wersja ma limit 500 adresów URL, co wystarcza dla wielu stron firmowych. W technicznym audycie SEO sprawdzisz nim:

  • adresy zwracające błąd 404 i łańcuchy przekierowań,
  • brakujące, zbyt długie lub powielone tytuły i opisy,
  • podstrony bez nagłówka H1 albo z kilkoma,
  • znaczniki „noindex” i adresy kanoniczne,
  • obrazy bez tekstów alternatywnych i bardzo ciężkie pliki,
  • głębokość, czyli liczbę kliknięć potrzebnych, by dojść do podstrony ze strony głównej.

Wyniki można wyeksportować do arkusza i potraktować jako listę zadań do poprawy.

Ahrefs Webmaster Tools i Bing Webmaster Tools

Ahrefs Webmaster Tools to bezpłatny dostęp do części narzędzi Ahrefs dla stron, których własność potwierdzisz. Obejmuje audyt techniczny z listą wykrytych problemów oraz podgląd fraz, na które strona się wyświetla, i linków prowadzących do niej z innych serwisów. Limity są niższe niż w płatnej wersji i nie ma analizy konkurencji, ale do sprawdzenia własnej strony to bardzo dużo.

Bing Webmaster Tools to odpowiednik Search Console od Microsoftu. Stronę można dodać, importując ją bezpośrednio z Search Console, bez ponownej weryfikacji. Narzędzie ma własny skaner SEO i raporty, które czasem wyłapują problemy niewidoczne w danych Google. Linki z innych stron najlepiej zdobywać zgodnie z zasadami wyszukiwarek, o czym piszemy w tekście linkbuilding w 2026.

Dane strukturalne i drobne testy

  • Test wyników z elementami rozszerzonymi od Google - sprawdza, czy dane strukturalne (np. produkt, opinie, wydarzenie, organizacja) są poprawne i mogą dać wzbogacony wynik.
  • Schema Markup Validator - ogólna walidacja znaczników schema.org, niezależnie od tego, czy Google je wykorzystuje.
  • Plik robots.txt - wpisz w przeglądarce adres twojadomena.pl/robots.txt i sprawdź, czy nie blokuje ważnych katalogów.
  • Wyszukiwanie site: - wpisz w Google site:twojadomena.pl, żeby zobaczyć orientacyjnie, co jest w indeksie i jak wyglądają tytuły w wynikach.

Audyt SEO - lista kontrolna na 2 godziny

  1. Search Console, raport Strony: zanotuj liczbę niezaindeksowanych adresów i główne przyczyny.
  2. Sprawdzenie adresu URL dla strony głównej i trzech najważniejszych podstron.
  3. Mapy witryn: czy mapa jest odczytana bez błędów.
  4. Skuteczność z ostatnich 3 miesięcy: 10 zapytań z największą liczbą wyświetleń i niskim CTR.
  5. PageSpeed Insights dla strony głównej i jednej typowej podstrony, osobno na telefon i komputer.
  6. Screaming Frog: błędy 404, przekierowania, powielone tytuły, brakujące H1.
  7. Ahrefs Webmaster Tools: najważniejsze problemy z audytu i lista stron linkujących.
  8. Test wyników z elementami rozszerzonymi dla strony z danymi strukturalnymi.
  9. Plik robots.txt i wyszukiwanie site:.
  10. Ręczny test na telefonie: menu, formularz, czytelność tekstu.
  11. Spisanie wszystkich problemów w jednym arkuszu z kolumną „priorytet”.
  12. Wybór trzech zadań na najbliższy tydzień.

Automatyczny audyt SEO - czego nie pokaże

Narzędzia chętnie dają ocenę w punktach, ale nie znają Twojego biznesu. Nie powiedzą, czy podstrona odpowiada na to, czego naprawdę szuka klient, czy oferta jest przekonująca ani czy frazy, na które strona się wyświetla, w ogóle przynoszą sprzedaż. Część ostrzeżeń jest też nieistotna, np. „za krótki opis” na podstronie, której nikt nie szuka w Google. Automatyczny audyt SEO to dobry początek listy zadań, ale ustalenie priorytetów zawsze wymaga zdrowego rozsądku.

Dobra zasada na start: najpierw naprawiaj to, co blokuje indeksowanie i działanie strony (błędy 404 w menu, przypadkowy „noindex”, bardzo wolne ładowanie na telefonie), potem to, co wpływa na kliknięcia (tytuły i opisy stron z dużą liczbą wyświetleń), a na końcu kosmetykę, np. długość opisów czy brakujące teksty alternatywne na mało ważnych podstronach. Audyt powtarzaj co kilka miesięcy i po każdej większej zmianie na stronie, np. po przebudowie menu albo migracji na nowy system.

Potrzebujesz drugiej pary oczu?

Jeśli po audycie masz długą listę problemów i nie wiesz, od czego zacząć, porozmawiajmy. Na bezpłatnej 30-minutowej konsultacji pomożemy ustalić priorytety i ocenić, czy wystarczą poprawki, czy lepiej przebudować stronę. Jak budujemy strony od początku przygotowane pod wyszukiwarkę, przeczytasz na stronie strony internetowe.

Potrzebujesz pomocy z marketingiem?

Umów bezpłatną konsultację - porozmawiajmy o Twoim projekcie.